Sukcesem jest dobra sprzedaż

Ocena: 0
176
Wywiad z Januszem TraczykiemWiceprezesem zarządu OWEOB Promocja Sp. z o.o.

Fot. Informatyka w Budownictwie

Artur Kuźmiuk: OWEOB Promocja działa na rynku już dość długo. Jaka była geneza powstania firmy? Jak wygląda aktualna sytuacja?

Janusz Traczyk: W połowie lat 80. spółdzielnie pracy z Katowic, Wrocławia i Warszawy założyły spółkę Promocja. Widać było pierwsze przejawy wolnego rynku w naszym kraju, i nieżyjący już Henryk Rogala, niejako wyprzedzając fakty postanowił odejść od cen urzędowych, a zająć się cenami wolnorynkowymi. Ktoś musiał je zebrać i opublikować. Stąd powstał Ośrodek Wdrożeń Ekonomiczno-Organizacyjnych Budownictwa Promocja. Spółka nasza została zarejestrowana w lipcu 1987 r. Byliśmy jedną z pierwszych firm działających w obszarze notowania i publikowania cen w branży budowlanej.

Użytkownicy naszych wydawnictw byli zainteresowani cenami nie tylko robót, ale także materiałów budowlanych, czy cenami m kw. budynku mieszkalnego. Takie były początki. Następnym, logicznym krokiem było publikowanie cen w różnych przekrojach w formie drukowanej. Chłonność rynku okazała się niesamowita!

Do dnia dzisiejszego mamy się nieźle, mimo, że urosła nam silna konkurencja. Jesteśmy największym potentatem na rynku. Zatrudniamy obecnie 30 osób na etacie, a dwie na umowę o dzieło. Mamy także 23 respondentów na terenie całego kraju, którzy co miesiąc oraz co kwartał dostarczają informacji o zmieniających się cenach materiałów, stawkach robocizny, pracy sprzętu, cenach robót (tynkarskich, betoniarskich, ziemnych itd.).

Konsekwencją dużego zainteresowania naszymi wydawnictwami było stworzenie sieci sprzedaży. Na dzień dzisiejszy mamy 61 punktów w całym kraju. Niektóre sprzedają nasze wydawnictwa dorywczo, ale 39 z nich co miesiąc zamawia publikacje nawet za kwotę kilkudziesięciu tysięcy złotych. W Warszawie takich punktów jest osiem, w Krakowie cztery, w Łodzi, Poznaniu, Zabrzu i Gliwicach po trzy. W pozostałych miastach wojewódzkich po jednym lub dwa, są one również w mniejszych miastach jak np. Bolków, czy Bielawa. Nasz sklep firmowy znajduje się przy ul. Hożej 61 w Warszawie.

Chciałbym tutaj zaznaczyć, że przez wszystkie lata sprzedaż utrzymywała się na bardzo wysokim poziomie. Niedawny kryzys spowodował, że w bieżącym roku jest ona trochę niższa, ale ciągle jest zadowalająca. Świadczyć może o tym nagroda w postaci „Diamentu Forbesa”, jaką otrzymaliśmy za dynamikę wzrostu sprzedaży – ostatnio w 2009 roku.

AK: Co się w Promocji wydaje?

JT: Wydajemy co kwartał 18 zeszytów z cenami. Dodatkowo co miesiąc ukazuje się „Błyskawica” i „Licz i Buduj”. Tworzymy także własne programy komputerowe, jak SeKo PRIX, SeKo Smart czy SeKo WKI Plan, pozwalający na dokonanie wyceny w przypadku ubiegania się o środki unijne, czy pochodzące z budżetu państwa.

W obszarze zamówień publicznych opracowujemy specyfikacje techniczne. Na dzień dzisiejszy mamy ich już kilkadziesiąt i ciągle dochodzą nowe.

Inne nasze wydawnictwo to „Vademecum Kosztorysanta” składające się z 22 zeszytów. Jest już na rynku od blisko 6 lat. Jeżeli tylko następuje zmiana przepisów, wymieniamy tylko odpowiedni zeszyt, zachowując aktualność wydawnictwa.

W 2010 roku ukazał się już drugi raport o cenach w budownictwie w latach 2007–2010, zawierający także prognozy na dwa pierwsze kwartały 2011 roku.

Poza publikacjami drukowanymi i na płytach CD, stworzyliśmy również portal cenowy e-Sekocenbud. Zgromadziliśmy tam i usystematyzowaliśmy 80 tys. cen materiałów pochodzących od konkretnych producentów. Portal cieszy się coraz większym powodzeniem. Już w tej chwili w formacie .xls można wykorzystywać w różnych programach kosztorysowych dane, które się tam znajdują. Jeżeli jednak ktoś robi kosztorys inwestorski, czyli potrzebuje cen średnich, wtedy sięga do wydawnictw drukowanych.

AK:
Do kogo kierowana jest oferta?

JT: Są to przede wszystkim inwestorzy. Dlaczego? Jednostki samorządowe muszą bowiem przygotowywać w zamówieniach publicznych tzw. kosztorysy inwestorskie, szacować wartość, a w przypadku starań o środki unijne opracowywać WKI. W tych przypadkach potrzebne dane to cena m kw. budynku, drogi czy parkingu.

Druga ważna grupa to wykonawcy robót. Do kosztorysowania potrzebują przede wszystkim cen materiałów, stawek robocizny i cen pracy sprzętu. Wykorzystują je do kontroli i porównania.

Kolejna to projektanci, którzy coraz częściej zaczynają projektować wariantowo. Dalej – spółdzielnie mieszkaniowe. Dla tej grupy robimy prognozy, które wybiegają w czasie na trzy miesiące do przodu.

Ważną grupą są także firmy ubezpieczeniowe, z którymi bardzo mocno współpracujemy i to na dosyć szerokim obszarze. Organizujemy szkolenia z wyceny szkód powstałych w obiektach, a także dotyczące elementów rzeczoznawstwa majątkowego, gdzie trzeba określić stopień zużycia. Nasze programy komputerowe robione dla firm ubezpieczeniowych wyposażone są w funkcję pozwalającą na ustalenie tzw. średniego zużycia technicznego obiektu budowlanego.

Idąc dalej – użytkownikami naszych wydawnictw są banki. Na podstawie naszych wydawnictw można określić, jaki procent inwestycji, na którą został udzielony kredyt, stanowią poszczególne etapy inwestycji jak np. fundamenty, roboty ziemne, elektryczne, sanitarne itd. Daje to podstawę do wyliczenia wysokości wypłacanej transzy kredytu.

Odbiorcami, którzy również korzystają z naszej oferty są osoby fizyczne. Często chcą wiedzieć, jaka jest przybliżona cena robót i porównać ją z tą proponowaną przez przyszłego wykonawcę.

W 2007 roku dużo współpracowaliśmy również z sądami. Był to rok, w którym miał miejsce tzw. skok cenowy. Sądy często wskazywały nas jako firmę, która może dokonać właściwej waloryzacji wynagrodzenia. W przypadku zaistnienia sporu wydawaliśmy stosowne opinie i ekspertyzy.

AK: Jakie są najważniejsze nowości? Co jest w planach na 2011 rok?

JT: Pierwszą nowością wprowadzoną w 2010 roku na portalu cenowym e-Sekocenbud są karty technologiczne wyrobów. Podajemy w niech właściwości, wymiary, a także dane kontaktowe do producenta.

W 2010 roku wydaliśmy zeszyt, w którym zostały uwzględnione również roboty trakcji torowej. Na chwilę obecną nie ma zbyt wielu wskaźników, określających cenę kilometra trasy kolejowej. Żeby skorzystać z pieniędzy unijnych, czy z budżetu należy zrobić wycenę wstępną. Można tego dokonać sięgając do naszego wydawnictwa. Planujemy uzupełnienie go o inne obiekty kolejowe: budynki stacyjne, przejazdy, przepusty, mosty. Część II BCO została rozszerzona o roboty z grupy energetycznej dla średnich i wysokich napięć – tak potrzebnych tzw. średniówek.

W 2011 roku pojawi się w naszej ofercie nowy program komputerowy, ale na razie nie chciałbym zdradzać więcej szczegółów na ten temat. Istniejące już programy są dwa razy w roku aktualizowane.

Trudno tu może mówić o nowości, ale co roku organizujemy konferencję w Ciechocinku. W 2010 roku miała miejsce XVI edycja. Podczas kolejnej konferencji, która odbędzie się w październiku 2011 roku, chcemy mówić o pozyskiwaniu, kontroli i rozliczaniu środków finansowych otrzymanych z budżetu państwa i unii europejskiej na inwestycje o charakterze budowlanym. Konferencje w Ciechocinku cieszą się niesłabnącym zainteresowaniem i oceniane są bardzo pozytywnie przez uczestników.

AK: W ramach Promocji działa również AkademiaSeko. Jakie szkolenia odbędą się w najbliższym czasie?

JT:
Ze szkoleniami, po kryzysie widać lekką poprawę. Szkolenia organizowane w ramach AkademiiSeko dotyczą głównie kosztorysowania, rozliczania robót, sporządzania umów i zamówień publicznych. Od niedawna rozpoczęliśmy szkolenia z kosztorysowania komputerowego, czego do tej pory nie robiliśmy. Najbliższe odbędzie się w Katowicach. Będzie obejmowało cztery bloki tematyczne: kosztorysowanie podstawowe, błędy w przedmiarowaniu i kosztorysowaniu, rozliczanie robót, kosztorysowanie komputerowe.

AK: Promocja jest stałym bywalcem targów Budma. Na co mogą liczyć goście podczas tegorocznej edycji?

JT: Bierzemy udział nie tylko w targach Budma, ale również w innych tego typu imprezach organizowanych np. we Wrocławiu, często w Katowicach.

Myślę, że jak co roku nasze stoisko na Budmie będzie tłumnie oblegane.

Stałym elementem, towarzyszącym ekspozycji podczas wszystkich dni będzie pokaz naszych programów komputerowych. Dużo uwagi poświęcimy oczywiście wycenie robót torowych.

Jak zwykle będzie można nabyć wszystkie nasze wydawnictwa ze znacznym rabatem – dotyczy to także prenumeraty.

Wśród osób obsługujących stoisko „dyżur” będzie pełnił ekspert, który merytorycznie wyjaśni, co znajduje się w oferowanych pozycjach, a także udzieli ewentualnych porad.

Zapraszamy do pawilonu 15 B, na stoisko nr 39.

AK: I ostatnie pytanie. Jakie są wg Pana perspektywy rozwoju IT w branży budowlanej?

JT: W ciągu najbliższych 2–3 lat najważniejszymi czynnikami określającymi ten rozwój będzie rosnąca popularność Internetu, technologii mobilnych oraz coraz większe wymagania ze strony odbiorców. Będą oni nie tylko oczekiwali produktów mających określone funkcje, ale również będą zwracali uwagę na ergonomię i łatwość wdrażania. Preferowane będą kompleksowe rozwiązania, zintegrowane z systemami ERP, które już teraz działają w większości dużych firm budowlanych. Na pewno upowszechnią się urządzenia mobilne, np. tablety. Wraz z ewolucją kosztorysowania w kierunku metody uproszczonej i coraz powszechniejszego stosowania cen jednostkowych robót, większego znaczenia nabierze automatyzacja tworzenia przedmiarów przy wykorzystaniu programów typu CAD. Dzięki większej dostępności do Internetu (w tym mobilnego) niewątpliwie dużą rolę odegrają udostępniane on-line bazy danych wykorzystywane w kosztorysowaniu (eSekocenbud).

AK: Dziękuję za rozmowę.

Źródło: Informatyka w budownictwie, nr 1 (10) 2011
PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:
- Reklama -

Polecane firmy